piątek, 11 marzec 2022 07:32

Ceny stali szaleją. Rynek upora się z brakami?

Napisane przez  ...
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

  • Trwa chaos na rynkach towarowych

Jak podaje gazeta, tylko w ostatnim tygodniu ceny podstawowych produktów, jak profile stalowe, blachy HRC czy zimnowalcowane, podskoczyły względem poprzedniego tygodnia o odpowiednio 10 proc., 13 proc. i 9 proc. Eksperci są zgodni, że choć 25 proc. polskiego importu wyrobów hutniczych (3 mln ton) pochodziło z Ukrainy, Rosji i Białorusi, to lukę tę uda się zasypać.

Dziennik wskazuje, że jedną z najważniejszych kwestii jest coraz mocniej ograniczany import wyrobów stalowych z Rosji i Ukrainy do UE. Z powodu wojny kraje Wspólnoty zdecydowały się na nałożenie sankcji, które dotykają rosyjskich oligarchów, w tym tych z branży hutniczej. Kolejną kwestią jest rosnący brak zaufania do tamtejszych spółek.

"Mamy do czynienia z sytuacją, w której to duży producent stali napadł na drugiego dużego producenta. Klienci europejscy ograniczają ekspozycję na rosyjski rynek z powodu sankcji, ale też dlatego, że przestają postrzegać Rosję jako wiarygodnego partnera. Kilka dni temu pojawiły się doniesienia mówiące o tym, że Rosja może nałożyć własne sankcje, więc wśród nich może się pojawić także stal i dlatego też klienci obawiają się zamawiać towary z tego kierunku. Trzeba pamiętać również o tym, że Rosja jest trzecim największym eksporterem stalowych produktów płaskich do UE i jednocześnie najtańszym, co przyczyni się do jeszcze większego wzrostu cen i pogłębi problem zastąpienia dostaw rosyjskich produkcją np. europejską - wyjaśnił "Rzeczpospolitej" Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.

Kolejną palącą kwestią - pisze "Rz" - staje się drożejąca energia, która już wcześniej była znacznym problemem dla branży. 

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

Wideo

P. Soroka: Polska musi uwzględniać scenariusz wojny z Rosją teraz lub w przyszłościNewseria Biznes

 

PAP

Czytaj więcej...

Czytany 223 razy