31.01.2015 18:02

Wygumkowani z historii, czyli jak Sherlock zajumał nam Enigmę

To sprawa godna detektywa z Baker Street. „Gra tajemnic” mimo „ochów” i „achów” krytyków oraz wielu oscarowych nominacji ma dla mnie tylko jedną tajemnicę. Nie chodzi mi w tym miejscu o odpowiedź na pytanie, jak można wziąć na warsztat taki filmowy „samograj” jak sprawa Enigmy, a następnie brawurowo zmarnować jego potencjał.