18.05.2018 13:03

Tożsamość z bańki

Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)? Trzej leciwi wodzireje "Marszu Wolności" to przecież reguła, a nie wyjątek. Ze wszystkich profesji, które w nadziejach anty-pisu miały dokonać rewolucji odwracającej skutki ostatnich wyborów – bo przypomnę, plan opozycji był taki, żeby zwoływać kongresy zawodowe:...