18.10.2014 8:04

Szpiony i piony

Służby w III RP szukają głęboko skrytych ruskich szpiegów, a tu w Warszawie, w najwyższych władzach państwa działa otwarcie i całkiem jawnie absolwent sowieckiego kursu. Mówię o zaufanym człowieku prezydenta Bronisława Komorowskiego, czyli szefie Biura Bezpieczeństwa Narodowego, generale Stanisławie Kozieju. Jego kariera w PRL-owskiej armii i ścisłe kontakty z sojusznikami z Moskwy nie są dla nikogo tajemnicą. Jak pisała przed laty "Gazeta Po


]]>