05.09.2019 8:05

Jeszcze więcej matematyki...

Wist Grzegorza Schetyny z Małgorzatą Kidawą-Błońską na premiera powinien być przez komentatorów polskiego życia politycznego doceniany. Ba, powinien być nawet wychwalany pod niebiosa. Jedna decyzja, raz na zawsze zakończyła jeden z głupszych sporów naszej rzeczywistości, o to, czy lider partii powinien być premierem. Opozycja, która zjadliwie krytykowała PiS za premierostwo Beaty Szydło, czy Mateusza Morawieckiego, teraz krytykować przestanie. Partia rządząca, tak silnie obsobaczana za lidera na tylnym siedzeniu, tę akurat decyzję zostawi...