05.12.2019 13:04

I co my na to NATO?

Z dużej chmury mały deszcz, tak chyba można określić - i to w pozytywnym sensie - doniesienia ze szczytu Paktu Północnoatlantyckiego w Londynie. Przez kilka tygodni żyliśmy w cieniu zbierającej się burzy, ze świadomością szybko rosnących w NATO podziałów i perspektywy niemal otwartego sporu. Nic takiego nie nastąpiło. Aktualizację planów obrony Polski i Państw Bałtyckich przyjęto bez sprzeciwu Turcji. Przywódcy państw Sojuszu nie ukrywali różnic zdań, trochę się nawet na siebie nawzajem poobrażali, ale ostatecznie nic fundamentalnie złego...