05.06.2019 18:04

Bezruch 4 czerwca

Donald Tusk przemówił w Gdańsku w Święto Wolności i Solidarności i wezwał zwolenników totalnej opozycji, by nie byli anty-PiS-em, ale byli za. Wezwał też, by nie tracili nadziei i byli uśmiechnięci. Hmmm. To wygląda faktycznie na przełomowy plan. Problem w tym, że nawet jeśli Donald Tusk zdaje sobie sprawę, że zacięty anty-PiS-izm nie daje opozycji nowego wyborczego paliwa, nic z tym nie może zrobić. Sam bowiem jest jego najbardziej wyrazistą, niekoniecznie uśmiechniętą, twarzą. Kluczowy - i jedyny faktycznie wprowadzony - pomysł opozycji...