18.05.2020 13:05

Ból Prezesa i jego podwładnych

Owszem, pamiętam czasy PRL. Ale akurat tych, kiedy z powodu piosenki, którą wyemitowano, trzęsło się pół radia i pół rządu, no i wdrożone jest specjalne śledztwo, które ma wykazać, kto dopuścił się ataku na rząd i Pana Prezesa - no, tych czasów nie pamiętam. Na świecie mnie jeszcze nie było. To inna epoka, bo, proszę dziatwy, PRL też miała swoje epoki. I w jednych obowiązywała muzyka przodowników pracy, ewentualnie ludowa, a w innych był Marek Niedźwiecki i jego Lista Przebojów.