15.06.2018 13:03

​"Gejowska" bezczelność

W ostatnią sobotę mieliśmy w Warszawie najazd kosmitów. Nie żeby bardzo uciążliwy - według samych organizatorów jakieś czterdzieści tysięcy, co spokojnie wziąć można przez pół, a zjechali się przecież z całego kraju i zagranicy. Bardziej niż sama homoparada, bo o niej oczywiście myślę, irytowało zablokowanie przez policję i służby miejskie "na wszelki wypadek" wszystkich możliwych skrzyżowań, także tam, gdzie kręcący się w tę i we w tę kosmici pojawić się mieli za parę godzin, względnie, skąd już sobie poszli. No, ale to w Warszawie norma...